Podcast 2pady #23

„Videocast namber łan i rozwiązanie konkursu Dark Sector”

Posted by Łukasz | Posted in Videocast | Posted on 16-05-2010-05-2008

6

Mam zaszczyt (duma aż mnie rozpiera) zaprezentować pierwszy odcinek naszego videocastu, który poświęciliśmy małej prezentacji Alana Wake’a. Kręcony dość chałupniczymi metodami, więc z góry przepraszamy za utrudnienia w stylu gubienie ostrości. Jak kupimy sobie odpowiedni osprzęt, czyli kartę telewizyjną i kamerę HD, to będziemy mogli zgrywać obraz bezpośrednio z konsoli, a nie kręcić ekran :) . Hołpfuli wszystko będzie z odcinku na odcinek lepiej wyglądać.

Na początku videocastu rozwiązanie konkursu Darc Sector (wygrali Makos i Deshirey). Gratulacja dla zwycięzców, a adresy na jakie mamy wysłać nagrody prześlijcie na maila lukasz@2pady.pl :)


Get the Flash Player to see this content.

Alan, pora wstawać….

Posted by bzone | Posted in Pierwsze wrażenia | Posted on 12-05-2010-05-2008

0

Taki dzień jak dziś zdecydowanie nie zdarza się zbyt często. Dzień, kiedy to dane jest nam zagrać w grę,  wyczekiwaną przez wiele lat. Grę, która przez długi czas była wielką niewiadomą. Tak, to właśnie dziś trafił do nas Alan Wake.

Zanim jednak przejdziemy do pierwszych wrażeń z samej rozgrywki, przeanalizujmy pokrótce co ciekawego znalazło się w limitowanej edycji opisywanej gry. Nasze egzemplarze otrzymaliśmy dziś, na 3 dni przed oficjalną premierą  ( 14.05.2010 ).

AlanWakeLE

„Nosz co za durna gra! Nie mogę strzelać z trzech broni naraz!”

Posted by Łukasz | Posted in Przemyślenia | Posted on 09-05-2010-05-2008

3

przemyslenia   Nosz co za durna gra! Nie mogę strzelać z trzech broni naraz!Nie słuchajcie tego co piszę o grach! Mówię poważnie, jeżeli sugerowałeś się przy zakupie opinią, którą tu przeczytałeś, to głupio zrobiłeś. Jeśli kupowałeś grę podłóg tego, co powiedzieli ci w jakimkolwiek innym blogu, serwisie, czy czasopiśmie, to również postąpiłeś idiotycznie.

Ludzie oceniający gry są albo bardzo ugodowi (ja do takich się zaliczam), albo do przesady marudni i do tego przemądrzali (tych z kolei nie znoszę). Są też tacy „pomiędzy” i pomimo częstej nijakości ich opinii, można od biedy uznać głoszone przez nich zdanie za wyznacznik przy wyborze gry dla siebie. Tych niestety jest zdecydowana mniejszość, a i tak nigdy nie będziemy pewni, czy recenzent faktycznie ma zbalansowane podejście, czy po prostu ma grę głęboko gdzieś i pisze byle co.