Posted by Łukasz | Posted in Przemyślenia | Posted on 05-03-2010-05-2008
12
O akcji Nie Przerabiam Nie kradnę i kontrakcji społeczności graczy nie pisałem dotąd nic, bo tak na dobrą sprawę ciężko mi bronić konkretnego stanowiska. W każdym razie zacznę po kolei i opowiem jak kształtowały się moje przemyślenia w trakcie rozwoju całej afery, akcji, wydarzenia, czy jak to tam sobie nazwiecie.
Najpierw dowiedziałem się o akcji Microsoftu. Uznałem, że promowanie nieprzerabiania Xboxa i wyraźne zaznaczenie, niezgodności z prawem tego procederu jest jak najbardziej ok. Do tego fajnie, że jest konkurs (mieliśmy z Bizonem nagrać własny konkursowy testymoniał do czego niestety nie doszło) i można pośmiać się z wygłupów znanych redaktorów. Co prawda niektórzy byli dość „kwaśni” a inni zbyt bełkotliwi, ale generalnie idea jak dla mnie trafiona.
Posted by Łukasz | Posted in Przemyślenia | Posted on 08-02-2010-05-2008
7

Wieczór, za oknem śnieżyca, w ręku książka (no bo przecież sesja trwa w najlepsze) i nagle całą tą cichą „naukawą” harmonię przerywa brzęczący na biurku telefon. To bizon dzwoni i radośnie oświadcza, że kupił sobie Wii. Po krótkiej rozmowie, komórka z powrotem ląduje na blacie, a ja siadając do zeszytów zachodzę w głowę; Może też zainwestować w konsolę Nintendo? No bo przecież ile można grać padem? Toż to już jedenaście lat gram na konsolach i zawsze sterowanie wyglądało z grubsza tak samo. No dobrze, były kierownice, arcade sticki, etc. niemniej jednak pad miał nad tego typu akcesoriami przewagę.
Posted by zompi | Posted in Przemyślenia | Posted on 24-10-2009-05-2008
8
Wielu ludzi w tym niżej podpisany jest tym dziwnym typem człowieka, który lubi się zdrowo przestraszyć. Mam również niejasne przeczucie, że na świecie żyje wiele osób, które w poszukiwaniu dreszczyku emocji oglądają masy horrorów, czytają książki pana Allana.P albo Stephena.K albo z duszą na ramieniu wchodzą do starego domu wrednego sąsiada z końca ulicy. Co niektórzy w poszukiwaniu epinefryny sięgają po… gry. Ano właśnie, w historii elektronicznej rozrywki powstało wiele produktów strachogennych, jedne bardziej udane, inne mniej, po których lęk budzi nawet wyprawa z pokoju do łazienki.
Posted by Łukasz | Posted in Przemyślenia | Posted on 05-09-2009-05-2008
1
Nigdy nie uważałem się,
za szczególnego patriotę. Mimo to, medialne larum związane z siedemdziesiątymi obchodami września 39 skłoniło mnie do refleksji. Otóż mamy naprawdę ogrom gier traktujących o WW2. Tasiemcowe serie Call Of Duty, Medal of Honour i wiele wiele innych różnej jakości. Byliśmy pod Stalingradem, dziesiątki razy lądowaliśmy w Normandii, braliśmy udział w kampni Apenińskiej. W prasie czytamy głosy jakoby temat Drugiej Wojny był już przerobiony na wszystkie możliwe sposoby. Pytam się więc: czyżby?
Posted by Łukasz | Posted in Przemyślenia | Posted on 04-09-2009-05-2008
3

Fallout 3 jest dla mnie grą niezwykłą – nie ze względu na grafikę, mechanikę rozgrywki, czy nastrój, choć to niewątpliwie ogromne zalety tytułu. Otóż Fallout dał mi (oraz zapewne wielu innym graczom) możliwość zajrzenia w zakamarki swojego „ja”.
Idę przez pustkowia, zmierzając do RGN, w pogotowiu trzymam wysłużony karabin myśliwski, spodziewając się ataku ze strony bandytów, mutantów i cholera wie jakiego jeszcze dziadostwa. Zamiast nich spotykam jednak młodego chłopaka proszącego o pomoc. Wioskę malca zaatakowały plujące ogniem mrówki, a on sam uciekł i martwi się o życie ojca. W tym momencie stoję przed wyborem: mogę pomóc chłopakowi narażając siebie oraz poważnie uszczuplając i tak niewielkie zasoby amunicji, czy stimpaków, lub mogę też kazać chłopcu spadać i udać się dalej w podróż do radia. W tym momencie orientuję się, że choć wybranie drugiej opcji przyniosłoby mi więcej korzyści, nie jestem w stanie chłopakowi odmówić. Podobnych sytuacji w całej rozciągłości pustkowi spotkać można mnóstwo. Praktycznie cała gra składa się z moralnych wyborów.