25 kwietnia 2010 |
Autor: bzone |
0

W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o cenach gier w polskich sklepach i oczywiście omawiamy gry, w które graliśmy w ostatnich tygodniach.
- Dark Sector
- God Of War III
- Wolfenstein
- Skate
PONADTO ogłaszamy konkurs!
Do wygrania dwie kopie gry Dark Sector na konsolę Xbox360. Szczegóły konkursu w podcascie oraz w następującej notce: KONKURS Dark Sector!
Miłego słuchania.
Pobierz podcast: 2pady Podcast #03
24 kwietnia 2010 |
Autor: Łukasz |
2
Każdy ma jakieś oczekiwania wobec miejsc; a to oczekujemy, że w zarezerwowanym na urlop hotelu będzie dokładnie tak, jak na zdjęciach z broszury reklamowej, innym razem liczymy na piękne widoki w górach, w które się wybieramy, albo że w sali wykładowej będą miękkie siedziska, coby się dobrze spało. Ja natomiast oczekuję z niepokojem, czy w moskiewskim metrze w 2033 roku będzie odpowiednio mrocznie i strasznie.
O projekcie Metro 2033 dowiedziałem się stosunkowo niedawno podczas rutynowego przeglądania newsów na jednym z blogów o growych nowinkach. Moją uwagę przykuł obrazek załączony do newsa, a po przeczytaniu zapowiedzi od razu wiedziałem, że będę gry oczekiwał z zapartym tchem (albo jak czytałem w humorze z zeszytów szkolnych „ z wielkim zaparciem”). Dlaczego? Co w tej grze mnie przyciąga jak muchy do lepu?
14 kwietnia 2010 |
Autor: Łukasz |
1
Wiem, wiem. Miało być o tym jak z Bizonem ratowaliśmy swoje skóry, ale to zbyt fajna historia i nie chcę jej po macoszemu przedstawić. Dlatego musicie na nią jeszcze trochę poczekać, aż będę miał nieco więcej czasu na pisanie.
Dzisiaj będzie o graczach, uwielbiających katować non stop multiplayer jedynej, ukochanej gry. Opiszę to na podstawie osób które, miałem przyjemność (albo czasami nieprzyjemność) poznać na xbox fun day 2009, albo z którymi zamieniłem parę słów przez XBL. Ze swojej strony powiem, że tego typu podejście do gier niespecjalnie mnie ciągnie, a czasami nawet myślę o tym jako o głupocie.
2 kwietnia 2010 |
Autor: Łukasz |
1
Drugi odcinek naszego Podcastu. W nim standardowo rozmawiamy o grach, w które ostatnio graliśmy, a ponadto dyskutujemy trochę o achievementach.
- Wanted: Weapon of Fate
- Mass Effect
- Hellboy: The Science of Evil
- New Super Mario Bros Wii
Dodaliśmy w tle muzykę. Jeśli uważacie, że to kiepski pomysł – piszcie.
Miłego słuchania.
Pobierz podcast: 2pady Podcast #02
Istnieje gatunek niedźwiedzi brunatnych zamieszkujących zachodnią część Kanady, charakteryzujący się dość odjechanym (jak na nasze ludzkie standardy) zachowaniem. Mianowicie nie raz tamtejsi myśliwi, czy leśnicy widzieli, jak taki misio sam dobrowolnie wchodzi w zastawione przez kłusowników wnyki. Delikwent podchodzi do pułapki i z miną przygłupa tupie nogą w nadziei, że leżące żelastwo efektownie mu się na nodze zakleszczy. Cieszy się potem niewspółmiernie, a na wszystkich dobrych leśniczych, chcących mu pomóc, warczy i odgraża się pięściami (czy tam łapami). Na razie żadna mądra głowa nie wyjaśniła, skąd bierze się takie dziwne zachowanie i radość z włażenia w pułapki. Może niepohamowana chęć zwrócenia na siebie uwagi? A może to niedźwiedzice podczas leśnych igraszek podgryzają swoich partnerów w łapy i ci potem szukają podobnych wrażeń, tyle że samotnie?
25 marca 2010 |
Autor: Łukasz |
1
Dzisiaj tak króciutko:
Wielkie propsy dla Bizona za porobienie grafik do opisów gier. Naprawdę zajebiście to wygląda. Ba!, daje nawet złudzenie, że sam tekst jest równie dobry i co naiwniejszy spróbuje przeczytać
.Piszę o tym, żeby przypomnieć, że choć za teksty odpowiedzialny jestem tutaj ja, to wszystko sprawnie hula i dobrze wygląda dzięki Bizonowi właśnie. Po prostu czytałem ostatnio wypowiedzi o „moim” blogu, więc oficjalnie prostuję; To nie jest „mój” blog.
Aha i na końcu jeszcze taki mały teaser:
W następnych notkach przeczytacie o tym; jak z Bizonem uniknęliśmy polskiego narodowego specjału (czyt. wpierdolu) i co ma z tym wspólnego Fallout. Ponadto będzie o niedźwiedziach, które z własnej woli wchodzą w myśliwskie wnyki i jest im dobrze.
17 marca 2010 |
Autor: Łukasz |
10
Miało nie być wojen, szufladkowania graczy na takich i innych ,w zależności na jakiej platformie grają. Uważałem się za chłopaka z dystansem podchodzącego do żarliwych dyskusji o wyższości jednego nad drugim, a nawet potrafiłem godzić zwaśnione strony. W końcu wszyscy jesteśmy kochającymi się wzajemnie dziećmi tej samej matki ziemi, czyż nie?
Otóż nie! Skończyło się bycie Jezusem, Ghandim, Buddą czy innym Obamą. Dziś jestem zły. Ba, jestem nawet gotów połamać klawiatury na głowach wszystkich graczy PC-towych którzy mi się nawiną. (Sobie nie połamię, bo mam laptopa więc musiałbym go całego niszczyć, a szkoda). Ja się jeżę, a moje konsole smutnie pochlipują na wspomnienie cynicznych uśmiechów mówiących : ”Ja tu gram na serio, a ty spierdalaj do swojej piaskownicy dzieciaku”. Okazało się, że tak właśnie jestem odbierany wśród fanatyków myszki i klawiatury.