
Z najnowszym odcinkiem wiąże się jakieś fatum – Don zaginął, a nagranie pojawia się na stronie z kilkudniowym opóźnieniem. O ile pierwsza sprawa jest tajemnicza i „mhroczna”, o tyle druga już trochę mniej (Mea culpa, Dark Souls i wszystko jasne – Nox).
Co zaś w nagraniu? Dziwnym trafem zderzyły się w nim dwie serie, które od ponad dziesięciu lat są ze sobą silnie kojarzone – Metroid i Castlevania. Nox recenzuje ostatnią część trylogii Metroid Prime na Wii (przy okazji podsumowując wrażenia ze wszystkich trzech gier) oraz Castlevania: Harmony of Despair na PS3 (część serii nastawiona na grę wieloosobową), GexN zaś wziął na warsztat Castlevania: Order of Ecclesia na Nintendo DS. Miłego słuchania!
Udział biorą: Adam Dębski (Nox_A15), Norbert Jarzębowski (GexN) oraz Marcin Bizuga (bzone)
Nagranie i materiały multimedialne z nim związane znajdziecie w rozwinięciu wpisu. Podcast powstał w poniedziałkowy wieczór, 24-10-2011.

Zazwyczaj nie piszemy o premierach na nadchodzący miesiąc, jednak typ razem zrobimy wyjątek – czemu? Ponieważ listopad 2011 to istna eksplozja hitów, w niespotykanym dotąd natężeniu. Polecamy więc sprawdzić, co przygotowali dla nas wydawcy i już zacząć planować urlopy
World Cyber Games (WCG), czyli jeden z największych i najbardziej uznawanych turnieji gier komputerowych na świecie. W tym roku wyjątkowo Polska jest gospodarzem europejskich finałów , więc mimo delikatnego przeziębienia postanowiłem zwlec się z łóżka względnie wcześnie jak na sobotni poranek i wybrać się na imprezę
Poniżej krótka relacja osoby, która na co dzień w e-sporcie nie siedzi, więc opisów poszczególnych graczy i meczów tu nie znajdziecie, a raczej ogólny przegląd tego co ciekawego na takiej imprezie znajdzie przeciętny gracz.
Isaac Clarke nie ma łatwego życia. Ledwo udało mu się uciec przed szkaradnymi paszczami nekromorfów z pokładu statku USG Ishimura, a znowu wylądował w samym środku piekła, tym razem ładniejszego, dynamiczniejszego i bardziej soczystego.
27 października 2010 |
Autor: sick |
3
Nie ukrywam, że na Fallouta produkowanego przez twórców oryginalnej serii czekałem od lat, a gdy tylko usłyszałem, że moje płonne nadzieje doczekają się realizacji, oszalałem ze szczęścia. Co prawda część „trzecia” była gra dobrą i wciągającą, to jako Fallout spisywała się miernie, napisano na ten temat już wiele/zbyt wiele więc nie będę rozwijał tematu, każdy chyba wyrobił sobie już własne zdanie. New Vegas miało być natomiast powrotem do korzeni – zachodnie wybrzeże, wykorzystanie materiałów z pierwszej wersji F3 („Van Buren”), zespół, który wyprodukował już w tym roku świetne Alpha Protocol, a większość załogi maczała palce, a może nawet i łokcie w kultowych F1 i F2 – czy udało im się spełnić niesamowicie wygórowane oczekiwania graczy? Odpowiadając jednym słowem: tak.
Ahh, you’re here. Good. We’ve got a problem. A big one.
Fallout: A Post Nuclear Role-Playing Game